Piski, dzwonki, pukanie, dudnienie, gwizdy, szelesty... czyli szumy uszne (tinnitus - z jęz. łac.) powstają w drodze słuchowej bez zewnętrznego pobudzenia akustycznego. Szumy o charakterze subiektywnym są słyszalne tylko przez osobę, której dotyczą, i nikt inny nie jest w stanie usłyszeć tych dźwięków. Mogą one być odczuwane w głowie, w jednym uchu lub w obu uszach. Mogą występować okresowo lub stale. Prawie każdy doświadcza okresowego "dzwonienia" w uszach. Takie chwilowe, przemijające dźwięki zazwyczaj nam nie dokuczają. Dopiero, gdy zaczynają utrzymywać się dłużej i staja się intensywne, mogą rodzić niepokój.
Wyniki wielu badań udowodniły, że subiektywne szumy uszne trwające dłużej niż 5 minut doświadcza ponad 20% dorosłych Polaków. Stałe szumy uszne zgłasza około 5%. Podobne badania przeprowadzone w USA, Anglii i Niemczech wskazują na równie częste występowanie tego zjawiska w tych krajach.
Innym, aczkolwiek o wiele rzadszym, rodzajem szumów usznych są obiektywne szumy uszne, czyli takie, które można wysłuchać w bezpośrednim sąsiedztwie osoby dotkniętej tego typu dolegliwościami. Mogą je powodować rytmiczne drgania mięśni śródusznych i podniebienia, czy też efekty akustyczne spowodowane przepływem krwi przez zmienione połączenia naczyniowe w obrębie głowy i szyi. Tego rodzaju szumy uszne można leczyć usuwając ich przyczynę.
Szumy uszne a niedosłuch
Ponad 60% pacjentów z różnymi rodzajami niedosłuchu odczuwa szumy uszne. To samo uszkodzenie może być przyczyną zarówno ubytku słuchu, jak i szumu usznego. Ilość pacjentów cierpiących na szumy uszne i niedosłuch zwiększa się z wiekiem, co oznacz, że zmiany naczyniowe oraz zwyrodnieniowe i starcze w układzie słuchowym są przyczyną tych dolegliwości. Szum uszny nie ma wpływu na stan słuchu, nie wywołuje ani jego pogorszenia, ani poprawy.
Jak powstają szumy uszne?
Szumy uszne powstają wewnątrz drogi słuchowej i są wynikiem nieprawidłowej aktywności nerwowej we włóknach nerwu słuchowego. Najczęściej w wyniku zmian w uchu wewnętrznym. Uważa się, że w 80% przypadków źródłem szumu usznego jest nieodwracalne uszkodzenie komórek słuchowych zewnętrznych w ślimaku. W znacznym uproszczeniu można powiedzieć, że dochodzi wówczas do zmienionej aktywności w obrębie drogi słuchowej. Szum uszny może też być skutkiem nienormalnej aktywności nerwowej w drodze słuchowej, która może być też wywołana nawet bardzo drobnymi zmianami w uchu wewnętrznym. Uszkodzenie komórek słuchowych może być tak niewielkie, że nie daje jeszcze widocznych objawów niedosłuchu, natomiast wywołuje już zmienioną aktywność nerwową. W centralnym układzie nerwowym istnieją szczególnie czułe mechanizmy wykrywające wszystkie nowe sygnały, a szczególnie takie, które mogą informować o niebezpieczeństwie, zagrożeniu zdrowia czy życia, lub wiążą się z emocjami. Takie informacje zawsze dotrą do naszej świadomości. Szum uszny całkowicie spełnia te warunki. Jest sygnałem nowym, stanowi być może ostrzeżenie o zagrożeniu zdrowia i budzi bardzo nieprzyjemne emocje.
Skąd się bierze dokuczliwość szumów usznych?
W proces odczuwania szumu wciągnięty jest nie tylko układ słuchowy, ale również inne części mózgu takie, jak układ limbiczny (odpowiedzialny za emocje) oraz autonomiczny układ nerwowy (odpowiedzialny za reakcje obronne). Każdy człowiek jest inny, inaczej reaguje na różne sygnały, inaczej też odczuwa szumy uszne. Na jednym biegunie może znajdować się zrozpaczony pacjent, dla którego szum stanowi dramatyczny problem, uniemożliwiający mu prowadzenie normalnego życia, na drugim zaś końcu osoba, której szum uszny wcale nie dokucza, bądź przeszkadza w niewielkim stopniu lub jedynie w niektórych sytuacjach, np. podczas zasypiania, odpoczynku, pracy w ciszy. Czy szum uszny jest chorobą i czy może być groźny? Nie, szum uszny nie jest chorobą, lecz objawem najczęściej niewielkich zmian w uchu wewnętrznym. Rzadko, bo mniej niż w 10% przypadków, współistnieje z określonymi schorzeniami. W każdym przypadku szumu usznego wymagana jest diagnostyka audiologiczna w celu wykluczenia zmian organicznych wymagających zdecydowanej interwencji lekarskiej. Mimo, że szum uszny nie jest chorobą, prowadzi często do znacznego rozdrażnienia, niepokoju, dyskomfortu, a czasem nawet wywołuje depresję, dlatego też powinien być odpowiednio leczony.
Zaburzenia snu a szumy uszne
Wielu pacjentów cierpiących z powodu szumów usznych uskarża się na trudności w zasypianiu i bezsenność. Większość wskazuje na szum uszny jako główną przyczynę tych problemów. Oto kilka praktycznych rad dla osób z szumami usznymi, które mają trudności z zasypianiem:
- Zasypiając, nie należy absorbować mózgu trudnymi problemami
- Nigdy nie należy zasypiać w całkowitej ciszy, lecz przy cichych naturalnych dźwiękach które będą tłem dla szumu (będą cichsze od własnego szumu), np. cicha, spokojna muzyka
- Nie stosować stoperów (zatyczek do uszu)
- Jeśli sięgamy po leki, to należy zaczynać od najłagodniejszych, silne środki farmakologiczne można przyjmować tylko po konsultacji z lekarzem i pod jego ścisłą kontrolą.